Logowanie

Moda na czterech łapach - zaprojektuj ubranko dla psa!

O tym jak Spike zmienił nasze życie...

21 styczeń 2011

Spike zmienił nie tylko moje życie, zmienił życie całej rodziny. Wiele słyszałam o tym jak to jest posiadać psa...dobre rady innych właścicieli były różne, ale w jednym były bardzo podobne, każdy mówił jak to jest ciężko, jaki to wielki obowiązek, jak to źle, a to najlepsza wypowiedz "pies jest dobry ale dla emeryta, który ma mnóstwo czasu i nie ma żadnych obowiązków, człowiek z domu się nie może ruszyć bo pies sam zostaje, nabroi tylko". Teraz wiem jak złymi właścielami psów są ci wszyscy służący mi dobrą radę, szkoda że tych dobrych opinii było tak mało. Jest przecież tyle korzyści z posiadania psa. W moim domu tyle się zmieniło na lepsze, ja się zmieniłam...I nie chcę wmawiać wszystkim że to sam urok i zbawienie ale jest mnóstwo korzyści z posiadania psa. Spike sprawił że jestem bardziej cierpliwa, wyrozumiała, ale też bardziej stanowcza. Zawsze gdy mam doła jego słodki pysk sprawi uśmiech na mojej twarzy. Ile jest prawdy w tym że pies wyciąga z depresji człowieka? Bardzo dużo, myślę że to najlepszy lek. Bliska mi osoba która nawet bała się iść do sklepu sama i spędzała całe dnie w domu zasłoniętymi oknami myśląc tylko o stracie bliskiej osoby teraz przychodzi do Spike i zabiera go na spacery, a gdy ja wyjeżdżam zawsze do niego wpadnie, uśmiech tej osoby gdy przebywa ze Spikiem jest dla mnie bez cenny. I ja przy nim zapominam o trudach dnia codziennego. Mam więcej ruchu na świeżym powietrzu a poranny spacer z psem jest lepszy niż poranna kawa. Pewnie że jest mnóstwo obowiązków, ale dla prawdziwego miłośnika psów nie stanowią one większego problemu. Nie lubię zostawiać Spika samego ale wychowałam go tak żeby zawsze wiedział że ja wrócę, a gdy wrócę czeka go albo super nagroda albo długi spacer. Nie raz byłam zła gdy wróciłam do domu, bo Spike coś pogryzł albo podrapał, ale wiem że nie zrobił tego specjalnie, lub na złość , bo psy nie mają takich uczuć, to tylko nasze ludzkie uczucia a gryzienie i drapanie jest właśnie w jego psiej naturze. Mogę być zła tylko na siebie, że jeszcze go wszystkiego nie nauczyłam i dalej z nim pracować, bo to jest klucz do sukcesu. Tylko wtedy możemy czerpać wszystkie radości i korzyści z posiadania psa.

Komentarze

Komentarz?

Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis